wyjście
WYJŚCIE
----------------------------
szukając
wyjścia z labiryntów podziemnych
chwyciłem
nić , schyliłem swą wolę
nad
rankiem...
nie
świecił już księżyc jak niegdyś
co
był mym idolem
a
Znalazłem
wreszcie światła blask
co
daje życie
i
nieba płacz zobaczyłem jak na dłoni
czemu
to dla mnie
wzrósł
ten kwiat jabłoni ?
czemu
jej słowo
gasiło
płomyk?...
co
wiecznie dla niej się pali
i
sam nie zgaśnie
pomóż
mi więc go zgasić
to
będzie jaśniej
Bo
to ty jesteś drogą
ty
jesteś rzeką
do
ciebie wpadają one tysiącami
albo
nie widzę
że
siedzisz samotna
2015
Komentarze
Prześlij komentarz